odcinek 27

By padlina

Dziś krótko i muzycznie. Raczej dla fanów huntera czy BETH nirz Burzum lób Slayera, ale od płyty, której fragmenty prezentuję nie mogę się oderwać, po mimo, że to nie do końca moje klimaty. Zachęcam do obfitego spamowania komentarzy, wszak po to są.
http://ia310826.us.archive.org/0/items/padlina27/pdl27.mp3

Odpowiedzi: 4 do “odcinek 27”

  1. Rafał aka OKo mówi:

    Spam Spam Spam Spam :) a tak na poważnie miły odcinek fajnie ze wreszcie masz tło pod głosem jednak szkoda że tak krótko gadasz :) następnym razem pogadaj trochę więcej do mikrofonu.. bo szkoda ze rzadko nagrywasz.. a tesli już coś nagrasz to krótko

  2. Killer-of-god mówi:

    Ano.. Nie stety cięrzko z czasem i ostatnio przeżucam się z podcastingu na radio. Nie ma nic bardziej absorbującego nirz prowadzenie audycji na żywo!

  3. Stranger (Gniew Topora) mówi:

    Jeżeli uważasz, że nie ma nic bardziej absorbującego to zapraszam na studia medyczne ;)

  4. KrzysieK mówi:

    A co ma piernik do wiatraka ?

Dodaj komentarz